Jako lekarz weterynarii uważam, że każda z grup produkcyjna w stadzie krów mlecznych zasługuje na odpowiednie traktowanie. Tu korzyść jest obopólna. Z jednej strony dobrostan zwierząt jest zapewniony, ich stres zredukowany, a warunki życia lepsze. Z drugiej strony zdrowe i szczęśliwe zwierzęta odpłacają nam w produkcji, a tym samym zapewniają opłacalność naszego gospodarstwa.
Istnieje jednak grupa krów, która zasługuje na specjalne traktowanie. To grupa krów zasuszonych.
Okres zasuszenia trwający ok.6-8 tygodni, to czas zasłużonego odpoczynku krowy od produkcji mleka. W tym czasie organizm przygotowuje się do nadchodzącego porodu i następnie do kolejnej laktacji. Następuje tu regeneracja wielu narządów, w tym wymienia, wątroby, układu nerwowego oraz immunologicznego.
Przeprowadzając audyt na stadzie, pod kątem szeroko pojętego dobrostanu zwierząt w kontekście krów zasuszonych uwagę na szereg rzeczy.
- Zdrowe wymię
W okresie zasuszenia następuje zatrzymanie wydzielania mleka i rozpoczyna się proces inwolucji gruczołu mlecznego. Tkanka wydzielnicza wymienia regeneruje się, organizm krowy odpoczywa po intensywnym okresie laktacji.
Regenerujące się wymię jest jednak bardzo podatne na zakażenia, ponieważ obniżona zostaje odporność na zakażenia i zaprzestajemy codziennych czynności związanych z dezynfekcją i higieną wymienia.
I tu pojawia się najczęściej nurtujące nas pytanie.
Zasuszamy z antybiotykiem czy bez?
Odpowiedź jest bardzo złożona.
Nie jestem zwolennikiem podawanie antybiotyków DC (Dry Cow) wszystkim krowom wchodzącym w zasuszenie. U krów, u których mamy podwyższoną somatykę w okresie laktacji musimy wziąć pod uwagę zastosowanie antybiotyku. Z tym, że jego ewentualne użycie i rodzaj powinien być poprzedzony badaniem mikrobiologicznym mleka i wynikiem antybiogramu. Daje nam to większe prawdopodobieństwo tzw. terapii nacelowanej.
Terapia totalna, czyli masowe podanie antybiotyków wszystkim krowom w zasuszeniu, bez uprzednich badań mikrobiologicznych prowadzi do powstania dużej odporności patogenów na stosowane przez nas antybiotyki. Takie krowy są bardzo trudne w leczeniu, lub nie chcą się leczyć w ogóle.
- Zasuszenie selektywne
Selektywna terapia zasuszeniowa to nowa metoda , w której u wszystkich zasuszanych krów zabezpieczamy strzyki bezantybiotykową pasta uszczelniającą, a tylko tam gdzie potrzeba stosujemy antybiotyk DC.
Istnieje kilka kryteriów zastosowania tej metody na podstawie informacji o danym stadzie:
– ogólna liczba komórek somatycznych w mleku
– dane odnośnie częstotliwości występowania mastitis
– wyniki bakteriologiczne mleka od poszczególnych krów i rodzaju występujących bakterii
Potwierdzeniem decyzji o zastosowaniu selektywnego zasuszenia jest wykonanie bezpośrednio przed zasuszeniem: TOKu (Terenowego Odczynu Komórkowego) lub indywidualnego pomiaru ilości komórek somatycznych, który jest bardziej czuły.
Selektywna terapia zasuszeniowa pozwala na ograniczenie użycia antybiotyków i zastosowania nacelowanej terapii.
- Warunki utrzymania
Ściśle związane ze zdrowotnością wymienia są także warunki środowiskowe w których przebywają krowy zasuszone. Brudna ściółka jest głównym rezerwuarem bakterii środowiskowych np. Streptococcus uberis, czy występująca w kale Escherichia coli, które najczęściej zakażają zasuszający się gruczoł mlekowy.
Często w swojej praktyce widzę, że krowy zasuszone są oddelegowane do ciemnych, dusznych i ciasnych pomieszczeń.
Jeżeli krowa nie daje już mleka, ze względu na okres zasuszenia nie zasługuje na warunki, w których przebywają krowy w laktacji?
Często zapominamy, że okres zasuszenia wpływa na jakość następnej laktacji!
Pomyślmy jaki stres przeżywa taka krowa, która z dobrze wentylowanego i jasnego pomieszczenia trafia do miejsca bez światła czy przestrzeni na ruch. Do tego dochodzi jeszcze stres związany z wycieleniem. A jak wiadomo stres to pierwszy krok do obniżonej odporności i zwiększonej podatności na choroby, w tym zakażenia wymienia.
Pomieszczenie dla krów zasuszonych powinno być przede wszystkim suche, ponieważ wilgotność połączona z odpowiednią temperaturą i brudem jest idealnym środowiskiem do namnażania się bakterii. Czyste i suche stanowiska =, pokryte najlepiej słomą nie tylko zapewnią naszym krową komfort, ale także zabezpieczą przed zakażeniem wymienia.
Pamiętajmy też, żeby na porodówce zawsze była świeżo naścielone i odkażone. Cielaczek rodzi się bez odporności, a jeżeli jest brudno i mamy do czynienia z dużą ilością patogenów, nawet działanie siary może być niewystarczające.
Kwestię odpowiedniego żywienia krów w zasuszeniu, które wymaga ogromnej wiedzy i doświadczenia zostawiam w rękach doradców żywieniowych.
- Profilaktyka
Zasuszenie to idealny okres na profilaktykę. W tym czasie układ immunologiczny krowy nie jest obciążony laktacją, a tym samym może się skupić na wytworzeniu pełnowartościowych przeciwciał przekazanych w późniejszym czasie cielaczkom wraz z siarą.
W okresie zasuszenia – w mojej praktyce – stosuję:
– nacelowaną immunoprofilatykę
– profilaktyczne zastosowanie witamin iniekcyjnych z grupy ADEK, które wspomagają układ immunologiczny.
– ewentualne zastosowanie preparatów w postaci bolusów, zmieniających mikroflorę żwacza w taki sposób, żeby zapobiegać ketozie w okresie międzywycieleniowym
– szczepienia przeciw chorobom układu pokarmowego i oddechowego u cieląt
Pamiętajmy, że w przypadku gdy zaszczepimy krowę, ale nie damy siary cielakowi jest on nieuodporniony!
Jest to związane z budową łożyska krowy (liścieniowate, łączno-kosmówkowe), które nie pozwala na przekazanie przeciwciał cielakowi w czasie ciąży. Dlatego tak ważne jest podanie siary cielakowi w pierwszych 2 godzinach jego życia!
Przy okazji profilaktyki warto też wspomnieć o odrobaczeniu. Jeżeli hodowca danego stada nie chce odrobaczać – z różnych względów – wszystkich zwierząt na raz, warto rozważyć kwestię odrobaczenia krów w zasuszeniu.
Nie musimy w tym przypadku odrobaczać całego stada tylko krowy w zasuszeniu, co zmniejsza nam koszty, jednak nie jest to rozwiązanie doskonałe, a pośrednie.
Obok tematu odrobaczenia nie mogę przejść bez zatrzymania na kilka chwil. Dlaczego tak mało hodowców chce to robić ? Jest to w głównej mierze związane z kosztami, ale uwierzcie mi zarobaczenie zwierząt gospodarskich jest naprawdę spore, a to przekłada się na przewlekły spadek odporności krówek oraz zmniejszenie wydajności mlecznej. Duża cześć hodowców zwalczając choroby zakaźne nie chce dodatkowo płacić za odrobaczenie ! Jest to błąd, ponieważ bez odrobaczenia może się okazać ze wydane pieniądze na szczepienie np. przeciwko IBR będą wyrzucone w przysłowiowe błoto. Dlaczego? Ponieważ pasożyty wpływając na układ immunologiczny supresyjnie mogą powodować dużo słabszą reakcję tego układu na podaną szczepionkę. Trzeba pamiętać, że mamy bardzo duży wybór preparatów na odrobaczenie zarówno iniekcyjnych jak i „pour-on”. Warto przemyśleć ten temat mając z tylu głowy, że nowoczesne leki na odrobaczenie można podawać w laktacji i nie maja one karencji na mleko!
Podsumowując, grupa krów zasuszonych to grupa szczególnej uwagi. Wydaję się, że krowy które nie dają mleka, nie przynoszą zysków gospodarstwu. Nie jest to prawda. Przecież pierwszy dzień zasuszenia to początek kolejnej laktacji. O tym należy pamięta w kontekście ich dobrostanu, żywienia i szeroko pojętej profilaktyki.




